Google+ Followers

środa, 2 marca 2016

Domek z sówek

Jestem po pomalowaniu całego pokoju dziecięcego i skupiłam się na jego "upiększaniu". Choć przyznam, że dekorowanie każdego rodzaju pomieszczenia w mieszkaniu jest mimo wszystko najtrudniejsze. Część ściany została pomalowana na inny kolor (o czym było w poście Aromatyczny kardamon w pokoju dziecięcym ). Miałam już jakiś czas temu, kupiony drewniany szablon sowy, czułam że może kiedyś mi się przydać. Idealnie pasuje do dziecięcej tapety w sówki, która jest też w pokoju (dla przypomnienia post Tapetowanie pokoju dziecięcego). 
Z szablonu postanowiłam stworzyć nie tylko sam motyw sowy ale również wzór domku z ich użyciem. Do stworzenia wzoru użyłam cienkiego pędzelka i mam nadzieję, sprawnego oka oraz próbek farby w kolorze miętowym (korzystałam z nich wcześniej w poście Kropki na ścianie w kolorze mięty). Lubie delikatne akcenty, chyba zdążyliście to już w moich wnętrzach zauważyć, więc ta dekoracja również jest właśnie taka. Zapraszam do domku sówek !

niedziela, 28 lutego 2016

SMS w konkursie "Blog roku 2015" = POMOC DZIECIAKOM

Kochani!
W konkursie na "Blog roku 2015" wspieramy Fundację Dziecięca Fantazja. Wspierajmy i spełniajmy marzenia najmłodszych wysyłając SMS pod nr 7124.
Moje marzenie też można spełnić wysyłając SMS o treści BB11139 ale najważniejsze, że pomagamy każdym SMS-em dzieciakom, które potrzebują tego najbardziej ♡.


środa, 24 lutego 2016

Aromatyczny kardamon w pokoju dziecięcym

Ostatnia zmiana koloru na ścianie w pokoju dziecięcym przypadła na ścianie wokół okna, na przeciwko okna nad szafą i wokoł jej oraz na ścianie bocznej od okna.Poprzedni kolor ściany to bardzo intensywny lekko jaskrawy odcień zieleni.
Standardowo zanim przystąpiłam do malowania to wilgotną szmatką przetarłam wszystkie wspomniane ściany. Całość zabezpieczyłam taśmą malarską.
Do malowania wybrałam farbę Dulux Colours of the World o kolorze "Aromatyczny Kardamon". Powiem szczerze, że przy zakupie farby nie do końca byłam przekonana co do tego koloru. Obawiałam się, że nie będzie dobrze współgrać z tonacją położonej tapety (o czym w poście Tapetowanie pokoju dziecięcego). A jednak coś mnie tkneło.. kupiłam ! i farba okazała się strzałem w dziesiątkę. 
Jest przede wszystkim farbą o bardzo ciepłej barwie. Sama po pomalowaniu byłam zaskoczona jak dobrze się czuję w otoczeniu tego koloru. Po przez ten kolor, pokój stał się niezwykle przytulny, ciepły i idealnie pasuje do dziecięcej delikatności małego człowieka. 

Jesteście ciekawi zmian? Zapraszam ! Kilka fotek przed malowaniem i efekt końcowy.

wtorek, 23 lutego 2016

Głosowanie "Blog roku 2015"

Kochani pragnę poinformować, że od dnia dzisiejszego tj. 23 lutego 2016 r. od godziny 15.00 do 1 Marca 2016 r. do godziny 12.00 rozpoczyna się głosowanie SMS w konkursie Blog roku 2015 r. (Moje zgłoszenie do konkursu).
Zgłosiłam się do konkursu, ponieważ mój blog i to co w nim zamieszczam jest moją pasją i daje mi dużo satysfakcji. Dziele się tym wszystkim z Wami czytelnikami i mam nadzieję, że moje inspiracje będą odzwierciedleniem w Waszych mieszkaniach i Wam również da to mnóstwo satysfakcji.

Kochani gorąco zachęcam do oddania głosu na mój blog, po przez wysłania SMS pod numer 7124 o treści B11139 (koszt SMS 1,23 brutto).

Dziękuję,
"Kombinacje i Wariacje" czyli "Do poprawki m".



poniedziałek, 15 lutego 2016

Tapetowanie pokoju dziecięcego

Tym razem nie z wałkiem malarskim w ręce ale z pędzlem i klejem do tapet. Przyszedł czas na kolejną ścianę w pokoju dziecięcym, na którą położyłam tapetę na flizelinie w dziecięcy wzór sowy w delikatne i stonowane kolory. Najpierw usunęłam poprzednią tapetę, która bardzo łatwo odchodziła a też była tapetą na flizelinie. Zaletą tego rodzaju tapety jest to, że nie trzeba nakładać kleju na tapetę, jak to jest w tapetach papierowych tylko wystarczy na ścianę. Są zdecydowanie grubsze i trwalsze od zwykłej papierowej. Po dokładnym wymierzeniu potrzebnej długości tapety oraz dokładnych wymiarach wokół framugi drzwi gdzie trzeba było docinać,  przygotowałam klej zgodnie z instrukcją. Następnie za pomocą pędzla nałożyłam go na ścianę na pierwszą długość i mniej więcej szerokość tapety. Wymierzony pierwszy pasek tapety dociskałam do ściany suchą i czystą szmatką wykonując ruchy od środka ku krawędziom. I tak kolejne pasma, które zanim wyschły były trochę pomarszczone ale to kwestia doschnięcia kleju i tapety do ściany.
I jak wam się podoba efekt końcowy?

sobota, 13 lutego 2016

Kropki na ścianie w kolorze miętowym

Ostatnio zafascynowana jestem kolorem miętowym zwłaszcza jako dodatek, delikatny akcent do pokoju dziecięcego ale i do innych pomieszczeń. Z racji tego, że jestem w trakcie remontu pokoju dziecka i po pomalowaniu płyt OSB o czym w poście Malowanie płyt OSB na ścianie, chciałam jeszcze ją fajnie urozmaicić używając do tego wspomnianego koloru farby. W głowie mam mnóstwo pomysłów na pokój dziecięcy (oj można w takim pokoju poszaleć na całego) a równocześnie razem z kolorem mięty zwariowałam na punkcie kropek czy też groszków. Ponieważ zawsze staram się szukać tanich i praktycznych rozwiązań ten nie mógł być inny. Nie będę korzystać z szablonów do kupienia w sklepie ale z najtańszego wałka gąbkowego, który kupiłam za ok.4 zł. Kropki w kolorze miętowym miały być dodatkiem na ścianę wieć niema sensu kupować całej puszki farby. Zdecydowanie bardziej opłacało się kupić próbki z colours premium za 2,45 zł za 50 ml. 
A kropki jak zrobić? 
To bardzo proste, wałek z jednej strony musi być cały pokryty gąbką ( z drugiej strony jest dziura na rączkę do wałka) i w kształcie równego kółka, dlatego do tego sprawdza się idealnie wałek gąbkowy. Wlewamy farbę do pojemnika i delikatnie moczymy nasz odwrócony wałek. Możemy przystępować do stęplowania wybranego miejsca. Kropki stęplowałam na samym początku przy użyciu linijki tak żeby pierwsza kolumna była w miarę równa ale bez przesady to miała być praca ręczna i moja własna, więc gdzieś tam różnice odległościowe się pojawiły. Co prawda jeszcze nie ukończyłam wszystkich kropek ale już chce się z Wami podzielić moim tanim, szybkim sposobem na ciekawe ozdobienie ścian. 
Zapraszam do oglądania zdjęć poniżej :

środa, 10 lutego 2016

Malowanie płyt OSB na ścianie

Jestem w trakcie remontowania pokoju mojego dziecka. Trochę mi to zajmie czasu bo jako rodzić staram się aby był dopieszczony, wymarzony przez moją córeczkę i z pewnością też trochę przezemnie.
Jedna ze ścian jest wygłuszona (przed pojawieniem się córki na świecie, zależało mi aby miała ciszę - "kochani sąsiedzi..☺") na stelażu z watą szklaną i płytami OSB. Co prawda mogłaby być położona na nich gładź, ale z uwagi na to, że robiona była na moich "ostatnich nogach przed porodem" zrezygnowałam z tego. Aż do tego momentu.. gdzie również zrezygnowałam z gładzi i zaryzykowałam z użyciem farby ! 


Jak to przeważnie każda dziewczynka, moja również chciała pokój w kolorze różowym, najlepiej takim mocnym! Dotychczas używałam w zasadzie tylko farb Dulux i byłam bardzo zadowolona. Jednak wybór jeśli o kolor padł na Dekoral Fashion w kolorze "Piękno". Różowy jest ale delikatny, stonowany i pudrowy. Zaakceptowany przez moją 3-latkę. 

Jednak jeśli chodzi o opinię farby Dekoral Fashion to (choć kolor rzeczywiście piękny) przy malowaniu wałkiem pryskała (może to też urok płyt OSB). Otwarcie wiaderka z farbą to już był koszmar, nie dało się wieczka niczym podważyć bo zaraz pękał plastik i śrubokręt przedziurawiał wieczko. Był to spory problem, bo tak za każdym razem przy otwieraniu. 

Ale do rzeczy, z racji tego że płyta OSB jest z drewna była obawa, że farba będzie przez nią "wciągana". Nic bardziej mylnego ! Dwa razy malowałam całą ścianę i uważam, że efekt jest bardzo ciekawy..Co prawda mam problem przy łączeniah płyt, bo jest tam zastosowany uszczelniacz do drewna. Farba go pokryła,ale jest w tych miejscach trochę ciemniejsza. Cóż napewno coś wykombinuje...

Tymczasem zapraszam na efekt malowania płyt OSB a już wkrótce pozostała metamorfoza pokoju dziecięcego. 

poniedziałek, 1 lutego 2016

Proste dodatki aby ściana nie była monotonna

Wspominając w poście "Renowacja płytek ceramicznych" ściana powyżej płytek zrobiła się monotonna (choć płytki ceramiczne prezentują się świetnie). Tak więc ścianę przemalowałam na kolor tak jak to zrobiłam na centralnej ścianie w aneksie kuchennym otwartym na salon o czym pisałam w poście "Renowacja płytki klinkierowej w kuchni oraz metamorfoza kuchni". A ponieważ miała nabrać charakteru i przykuć wzrok to postanowiłam nawiązać do motywu motyli (o czym było również w poście "Delikatność i subtelność a może motyle,ważki... "). 
Do tego użyłam drewnianego szablonu motyla, na który natrafiłam jakiś czas temu w sklepie budowlanym. 
Przed malowaniem dokładnie odrysowałam ołówkiem kontury motyli aby wiedzieć gdzie je najlepiej rozplanować. A później przykładając jeszcze raz drewniany szablon, malowałam kontury małym pędzelkiem już przy użyciu farby. Musiałam mocno przytrzymywać do ściany szablon, żeby farba nie rozmazała się pod nim i kontury były równe. Po zdjęciu szablonu wokół motyli malowałam pędzlem a tam gdzie się już dało wałkiem malarskim. 

Podsumowując całość, dało to fajny delikatny motyw na ścianie, który jest spójną kontynuacją motyli 3D w salonie. 
A że przy okazji tani i prosty sposób to polecam go Wam !

sobota, 30 stycznia 2016

Nowa renowacja płytek ceramicznych

Moją metamorfozę przeszły już płytki ceramiczne w mojej kuchni. Z uwagi na to, że efekt i łatwość wykonania była bardzo prosta a została mi jeszcze farba (farbę po zmieszaniu z dołączonym składnikiem można użyć jeszcze w przeciągu 10 dni) postanowiłam ujarzmić kolor 30-letnich płytek w kuchni u mamy. Zasada ich przygotowania oraz malowania była dokładnie taka sama jak w poście Renowacja płytek ceramicznych w kuchni. Może ktoś z Was ma takie wiekowe płytki w kuchni lub innym pomieszczeniu na które nie może już patrzeć..Zapraszam poniżej na kilka zdjęć przemiany w kuchni.

sobota, 23 stycznia 2016

Renowacja płytek ceramicznych w kuchni

Po przemianie kolorów w aneksie kuchennym otwartym na salon, kolor płytek ceramicznych na ścianie kompletnie nie pasował do całości wnętrza. A z racji tego, że podejmowanie wyzwań renowacji to coś co lubię najbardziej nie obyło się i tym razem. Podjęłam to wyzwanie przy pomocy farby do renowacji płytek ceramicznych przeznaczonej do łazienki i kuchni Firmy 3v3 o kolorze biały satyna.

Do renowacji użyłam:
- gąbki do mycia naczyń z jedną stroną szorstką,
- płynu do mycia naczyń Ludwik,
- wałka malarskiego,
- cienkiego pędzelka,
- taśmy malarskiej, nożyczki.

Przed malowaniem dokładnie gąbką do mycia naczyń (stroną szorstką) i ciepłą wodą umyłam płytki i fugi a następnie wodą z płynem do mycia naczyń Ludwik odtłuściłam oraz jeszcze raz całość umyłam i spłukałam obficie czystą wodą pozostawiając do wyschnięcia.
Ścianę powyżej płytek i listwę meblową poniżej płytek, gniazdko elektryczne, szafkę nad płytkami oraz baterie kuchenną nad zlewem zabezpieczyłam taśmą malarską.

Przed nałożeniem farby zgodnie z informacją od producenta wymieszałam farbę oraz dodałam załączony pod pokrywką dodatkowy składniki, który należy koniecznie zmieszać z farbą. Taka farba jest już gotowa do użycia (pod pokrywką farby producent dorzucił jeszcze kratkę malarską).
Pierwszą warstwę nakładałam wałkiem malarskim metodą krzyżową pokrywając wszystkie płytki oraz fugi równomiernie oraz pędzelkiem w trudno dostępnych miejscach przy baterii. Po upływie 24 h nałożyłam kolejną ostateczną warstwę tym razem prowadząc wałek od góry do dołu.
Po 20 dniach producent informuję, że powłoka uzyskuje pełną właściwość i odporność a do tego czasu należy chronić powiechrznie przed ubrudzeniem, uderzeniami i czyszczeniem.

Jeszcze kilka słów o samej farbie. Napewno ma specyficzny zapach, w zasadzie to się spodziewałam, że taka specjalistyczna farba będzie troszkę nieprzyjemna w zapachu.
Farba o pojemności 750 ml, która powinna zgodnie z informacją na opakowaniu wystarczyć na 10 m2 jest wydajna. Ja zużyłam może niecałe 2 m2, więc już wkrótce odmienie kolejne płytki ale już w innej kuchni..
Zrobiło się w kuchni na całej ścianie bardzo biało, czas coś jeszcze wykombinować... Ale tymczasem zapraszam na końcowy efekt renowacji płytek ceramicznych.

środa, 20 stycznia 2016

Renowacja drzwi wewnętrznych

Wspominałam już na moim blogu, że kolejną rzeczą w którą chciałam pchnąć "nowe życie" to drzwi od łazienki.  Drewniane drzwi, w kolorze wydawało mi się że białym.. póki nie pomalowałam ścian, okazały się już mocno zżółknięte.

Przed przystąpieniem do malowania, nierówności i ubytki w skrzydłach drzwi oraz framudze uzupełniłam specjalną szpachlą do drewna. Po jej wyschnięciu zeszlifowałam gąbką ścierną, całość przemyłam dokładnie z pyłu. Zdemontowałam wywietrzniki do drzwi, już też wymagały wymiany na nowe oraz kupiłam nową klamkę.

Do malowania użyłam:
- taśmy malarskiej (do zabezpieczenia ściany przy framudze, wokół ramki z szybą oraz klamki),
- wałka malarskiego,
- pędzelek do podmalowania przy samej klamce,
- emali akrylowej do drewna i metalu firmy Dekoral o kolorze śnieżnobiałym,
- pojemnik z kratką na farbę.

Kolejny mały koszt, własna praca a efekt tej pracy przedstawiam poniżej :